Mogłoby się wydawać, że jest to sytuacja niemożliwa, wręcz nie do wyobrażenia. A jednak, spotykamy bardzo wiele historii, które pokazują, że rodzice nie potrafią współpracować między sobą gdy po rozwodzie, któreś z nich przejmuje opiekę nad dzieckiem.

Trudno jest ocenić sytuację z boku, trzeba by wejść w historię rodziny aby poznać wszystkie czynniki, które pozwolą ocenić, z kim dziecko chce spędzać noce a z kim dnie. Sąd często rozstrzyga wyroki na korzyść matki, która sprawuje w pełni władzę rodzicielską, a np. Ojciec ma ustalone tzw. ‘widzenia’ z dzieckiem. Co w przypadku, kiedy rodzicowi nie odpowiada taki motyw wychowywania dziecka i stanowi to dla niego zbyt mało czasu, aby zacieśniać więzi z własnym potomstwem? Wtedy rodzic składa wnioski i apelacje, odwołuje się od wyroków sądowych, walczy o większe prawa do dziecka. Znając mechanizm działania naszych sądów, czasem rozprawa trwa rok, a zanim stanie na wokandę, musi minąć jakiś okres, często jest to kilka miesięcy. Taki rodzic, sfrustrowany i tracący nadzieję na wyprostowanie sytuacji, decyduję się na dosyć poważny krok jakim jest uprowadzenie własnego dziecka z dala od drugiego rodzica. Często wynika to z braku sił o dalszą walkę o opiekę w polskim sądownictwie. Jest to katorżniczy proces a konsekwencje kiedy rodzic działa wbrew prawu, trudne do wyciągnięcia. Taka sytuacja rodzi konflikt, dlatego warto dowiedzieć się co na ten temat mówi prawo rodzinne.

Jeśli jeden z rodziców ma ograniczone prawa rodzicielskie i decyduję się na powyżej opisany krok mamy do czynienia z uprowadzeniem. Sytuacja ta zaczyna się w chwili, kiedy to sąd bardzo często dzieli opiekę na dwoje rodziców. Rzadko kiedy przyznawana jest on na równi co do obojga rodziców. Porozumienie między małżonkami jest trudne do uzyskania, dlatego wyrok zawsze działa niekorzystnie na którąś ze stron. Oczywiście wedle prawa rodzicielskiego, kiedy podział władzy rodzicielskiej jest taki sam dla jednego jak i dla drugiego rodzica, również dochodzi do sytuacji, 

w której między małżonkami istnieje brak porozumienia, i jedno z nich bez konsultacji z drugim, zabiera dziecko nie informując przy tym, że nie wróci na noc, bądź wyjeżdża z rodzicem na wakacje. Często jeden z rodziców nie wyraża zgody na takie zachowanie zatem jest to uprowadzenie małoletniego dziecka, które nie jest w stanie jeszcze samo decydować. Sąd w tym wypadku nie może w żaden sposób zareagować, ponieważ w świetle prawa nie ma to charakteru kryminalnego.      

W tym wypadku oboje rodziców posiadają władzę rodzicielską zatem tylko oni pomiędzy sobą powinni dojść do konsensusu.

Uprowadzenie Rodzicielskie

Często rodzice, prowadząc między sobą potyczki i zatargi nie widzą krzywdy jaką wyrządzają dziecku, które kocha oboje rodziców. Jednak kiedy jedno z rodziców ma ‘słabsze więzi’ 
z dzieckiem, można składać wnioski o zmniejszenie praw rodzicielskich, nawet wbrew poprzednim wyrokom, które były korzyściom dla jednego z rodziców. Rodzic bezprawnie przetrzymujący dziecko, pozbawiający kontaktu z drugim rodzicem, może liczyć się z tym, że sąd przychyli się do jego wniosku, jeśli dziecko ewidentnie woli zostać z nim. Trudno jest niestety ustalić pobyt uprowadzonego dziecka, ponieważ rodzic zdając sobie sprawę z powagi zaistniałej sytuacji, bardzo często zmienia miejsce zamieszkania, nie wtajemnicza w sytuację osób postronnych a nawet decyduję się na opuszczenie kraju aby zachować pełne prawa co do sprawowania władzy. Czas jest tu decydującym i kluczowym czynnikiem, ponieważ kiedy dziecko zostaje uprowadzone w bardzo młodym wieku, przestaje odczuwać potrzebę więzi z drugim rodzicem co działa korzystnie dla rodzica, który właśnie do tego schematu dąży.

Z matczynej perspektywy, dziecko uprowadzone przez ojca – jest bardzo trudną sprawą 
o charakterze emocjonalnym, że to nie jest tak naprawdę porwanie, ponieważ dziecko przebywa z drugim rodzicem. Tym bardziej, jeśli w grę wchodzi opieka rodzicielska po połowie. Można tutaj mówić o sytuacji gdzie ewidentnie widać popełnienie przestępstwa przez jednego z rodziców (art. 211 kk), ale jest to na tyle mała szkodliwość czynu, iż rzadko kiedy korzysta się z tego przepisu.

W przypadku ‘porwania’ należy przede wszystkim spróbować skontaktować się z rodzicem, który ‘przetrzymuje’ dziecko. Jeśli nie jest to wykonalne, bądź trudne do zrealizowania należy spróbować skontaktować się z dalszymi członkami rodziny, którzy mogą coś wiedzieć na temat sytuacji i miejsca, w którym przebywa ‘uprowadzone’ dziecko.

Często charakter ‘uprowadzenia‘ ma znamiona zaginięcia, mianowicie jedne z rodziców nagle i bez jakiegokolwiek powiadomienia wywozi dziecko w nieznane miejsce. W takim wypadku, należy zgłosić ten fakt policji.